Moja anovi ma na dzisiaj 25% z kolby ale co z tego jak skupy ruszają dopiero od 18. I wez tu siej wczesna qq żeby jeszcze pszenice w miarę normalnie posiać to nie bo nie ma skupow ...
Wiem dobrze ze kilimandzaro jeżeli chodzi o późny siew I krzewienie się jest jedyną. Ale mam swoją euforie i jest konkretne ziarno. Po rzepaku i po pszenicy już posiana. Jak w tym tyg uda się jeszcze skosic to pójdzie euforia bo do kilimandzaro mam miesznae uczucia. z wiosny bynajmniej u mnie zawsze kiepsko wygląda
Mam posianą kukurydze anovi. Myślę że maksymalnie do połowy października będzie juz skoszona. W piątek miała 27% mierząc z kolby. Zastanawiam się czy w tym momencie siać jeszcze euforie i zwiększyć normę do ok.400nasion. Czy bardziej byście polecali kilimandzaro?
Dałem się namówić bo ludzie zachwalali jaka to w smaku super a ja pod detal typowo robię. Wysiany jest już na tym kawałku poplonów końcem października pójdzie obornik którego nie było w zeszłym roku. czytałem coś ze obornik też niby hamuje trochę tego niszczyka. I planuje posadzić lordy na wczesne
Ale wtedy dziadek robiąc jeszcze zmieniaki bez żadnej ochrony miał normalny procent odpadu. A my nie dość że z przyczepy już wybieraliśmy zgnite to teraz jak worku to moge śmiało powiedzieć że 30 jak nie 40 procent jest do wywalenia. Jest możliwe żeby sadzeniak był trefny. Bo belany z swojego sadzeniaka i kupne Red sonie w miarę normalnie parę zgnitych tylko
No jasne że niszczyk tylko że wielu pierwszy raz się z nim spotkało i zdziwienie CO TO SIE STANĘŁO.
Jaki jest powód że on pojawił się na polu. Dziwne że pozostałe odmiany nawet zmieszane w rządku z vineta są dobre
U mnie w tym roku bardzo dużo wody ale woda w rządkach nie stała. Pamiętam jak dziadek miał jeszcze ziemniaki po swojemu robione to rządki były całe w wodzie. dużo zielonych było ale nie tyle zgnitych. mi sie wydaje ze w moim przypadku prawie 100l końcem sierpnia załatwiło sprawę a później parę dni dosłownie upałów ugotowało ziemniaki
W tym roku jakaś masakra ile mam gnijących ziemniaków. Bardzo dużo jest takich jak na zdjęciu. Z zewnątrz są twarde mają tylko ciemniejszą skórę i takie wgłębienia. Nie jest to typowe gnicie jak z ziemniaka robi się "błoto". Czy jest to powód po prostu pogody jaka była czy sadzeniak był już czymś zarażony bo szła 5 zabiegowa ochrona
Panowie macie też ten problem ze na potęgę gnija wam vinety. To co w tym roku robi się u mnie jest nie do pomyślenia. Mimo 5 zabiegów na zarazę i alternarlioze mammase gnijacych od zewnątrz albo w środku ziamniakow. Odmiana Red sonia ma sporadyczne tego ilości. Ale Vineta to jest jakaś porażka. Na worek 15kg mam 5kg ziemniaka do wywalenia. Ze tak powiem mokrych ziemniakow jest normalna ilość ale te których na pierwszy rzut oka niewiadac dopiero pod mocnym światłem jest masa. Gnija od skórki do środka i na zewnątrz mają taka śmieszna ciemna z lekkimi wgłębieniami skórkę. Jaka jest tego przyczyną. Czyżby już sadzeniaki były czyms zarażone. Odmiana u kolegi belana niby nowa vineta praktycznie w 95% dobra
Jaki powiat?
mam w tym roku podobny problem. 9241 ma ponad 3,5m a to niska odmiana, 8834 podobnie. Ale kolby raczej ładne z wyglądu;') Poszło 100 polidapu rzutowo, 100 do podsiewacza, 250 Kk i 250 mocznika pod agregat
Śląsk powiat bielsko biała
Mocno masz łącznik rozkręcony? Też mam obrltówke do 902 i czasami idzie mi przednia skiba za głęboko to chyba jedynym rozwiązaniem jest rozkręcić łącznik żeby podnieść 1 skibe