Witam. Po wakacjech kupuje 1 byczka w swoim zyciu i bede go sam hodował ( zawsze dziadek hodował pare sztuk ale juz przy byku nie da rady, a tez nie chce mi zabardzo mowic ile bym na niego ziarna potrzebowal bo nie chce zebym szedł w byki, w sumie nie wiem czemu ). Do dyspozycji mam siano,słome,buraki pastewne,z 800kg ziemniaków dronych, nieograniczona ilość suchego chleba, ktory bedzie moczony tak jak teraz to robię świniom. Mama przynosi z przedszkola w wiaderkach 10l w jednym odpadki typu niezjedzone ziemniaki mieso warzywa itp, a w drugim zupe. I moje pytnie jest takie. Na poczatek to starczy mu dawac preparat mlekozastepczy pasze dla cielat, siano i po dwie garsci qq i owsa np ( w całości). Chce kupic byczka w wadze 70/80kg. I zastanawiam sie czy kupic od znajomego odrazu rasowego lm,sim,angus, czy jakiegos ncb czy ho od rolnika za 700/800zł. A co jak bedzie wiekszy tak ponad 300kg? Najbardziej mnie ciekawi ile bede potrzebował tak około na miesiac tych 2 rodzai ziaren, mam w niewielkich ilosciach do wykorzystania jeczmien, pszenice i pszenzyto (niewiele ok.150kg kazdego bo ponad 20t potrzebujemy dla karpi). I czy przy zywieniu np wiadomo woda i siano do woli, rano wieczorem dam mu w wiadrze dopuki bede je mial troche buraka i ziemniaka. A potem moze troche młóta chleba moczonego tych odpadkow i zupy, ale do tego ile bym musial dawac na taki raz sruty? Wiadomo w gre wchodzi jeszcze swieza trawa ktorej mam na ogrodzie pod dostatkiem. Pozdrawiam