3050 mam za mały silnik do swojej masy, 3060 juz jakos tam jedzie ale i tak jest mułowaty, dużo lepszy jest 3065 lub 3070 i poniżej tego bym nawet nie schodził, ciągnik z turbiną szczegolnie perkins zachowuje sie dosc znośnie, bo bez te słabsze bo rewelacji nie robią ze względu na pompe wtryskową moze dzieki której są oszczedne ale zeby sie nie zadusily w robocie to pedał w podłodze bo jak zacznie leciec z obrotów to koniec. Co innego np. Fiat, pusci czarnego dyma jak 60 tka ale za nic nie zgasnie tylko pojdzie dalej a spali mniej od fergusona i moja rada taka jak nie chcesz MF z elektryka, szukaj Fiatagri ok 90 roku, 90-100 km, seria mało popularna w odsprzedaży jak MF 390 ale tylko dlatego ze malo kto pozbywa sie tych ciagnikow ze wzgledu na brak awaryjnosci prostote itp. Brakiem czesci do Fiata czasem sie nie przejmuj bo kupisz w każdym serwisie new hollanda w najgorszym przypadku ( ja kupowałem do swojego 40 letniego fiata czesci i okazałao sie ze duzo pasowało od new hollanda z ok 2000 roku )