O jakiej dobrej myśli mówisz. Takiego kryzysu w rolnictwie nie pamiętam, żeby nic nie miało ceny, może poza bydłem ale i tu kwestia czasu. Wszystkim pensje w górę a chłop kur.a za darmo robi. Był gdzieś post na FB porównujący płace minimalne na przestrzeni 25 lat jak rosły z każdym rokiem, dodałem komentarz że rolnicy mają ceny teraz takie jakie były 25 lat temu. Myślałem że mnie zjedzą, że robię parę tygodni w roku i jeszcze narzekam itp. Ludzie mają w poważaniu polskiego rolnika, grunt żeby w biedronce było.