Skocz do zawartości

karol19920

Members
  • Postów

    1033
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez karol19920

  1. Aż z tego wszystkiego wziąłem akt notarialny i dokładne przeczytałem. W akcie mam pewnego rodzaju oświadczenie że spełniam warunki bycia rolnikiem indywidualnym tzn. że prowadzę je od min 5 lat, że mam kwalifikacje rolnicze i że zamieszkuje od 5 lat w gminie w której jest co najmniej 1 działka która wchodzi w skład gospodarstwa. Czyli wychodzi na to że w 100 % notariusz nie sprawdza czy jest się tym rolnikiem indywidualnym czy nie, tak? Bazują na tym oświadczeniu czy jak?
  2. Ja to rozumiem tak że 5 lat pracy w gospodarstwie, zastępuje wogule jakiekolwiek wykształceni, to taki staż pracy.Mówię wam kupowałem z żoną we wrześniu i notariusz o jakimkolwiek wykształceniu nie wspomniał nic.
  3. Jak prowadzi 5 lat gospodarstwo to chyba może bo wtedy staż pracy w gospodarstwie zalicza się jako wykształcenie czy coś takiego. Nie wiem, ogólnie te przepisy takie nie za bardzo zrozumiałe, najlepiej to kupujący albo sprzedający żeby szedł notariusza i co chce to przynieść bo wychodzi na to że co kancelaria to coś innego potrzebuje od klienta.
  4. Ale u nas też kupują bez szkoły typowo rolniczej. Ode mnie Pani notariusz chciała te dwie rzeczy tj. zaświadczenie z gminy o posiadaniu gospodarstwa( ewentualnie nakaz płatniczy) i zaświadczenie z urzędu stanu cywilnego). Tyle było wszystkiego z dokumentów odemnie tj. kupującego. O wykształcenie nie pytała a mam rolnicze.
  5. Pewnie tak było że była tam informacja od kiedy prowadzę ,tylko w wykazie dokumentów które mi sprzedający dostarczył od notariusza miałem wybór albo to zaświadczenie albo nakaz płatniczy, a nakazie nie ma żadnej informacji odnośnie od kiedy prowadzi się gospodarstwo. Wtedy co oświadczenie u notariusza?
  6. Z dokumentów tylko zaświadczenie z urzędu stanu cywilnego, zaświadczenie o ilości gruntów z gminy i tyle Nic Pani notariusz nie wspominała o żadnym kowrze i zgodzie,. dlatego trochę jestem zdziwiony tym co czytam tutaj. Myślałem że zgody to tylko Ci co nie mają tego magicznego 1ha.
  7. Tak działka powyżej 1ha na powiększenie. Tak gospodarstwo prowadzone powyżej 5 lat ale wogule o to nie pytano mnie
  8. Ja jak kupowałem to Pani notariusz chciała tylko zaświadczenie z urzędu stanu cywilnego o zameldowaniu i tyle. Działka w tej samej miejscowości co mieszkam.
  9. Mam nadzieję że masz myśli nadprodukcję w innych krajach. W Polsce hodowli trzody chlewnej praktycznie już nie ma.
  10. Chyba trzeba zmienić powiedzenie. Nie "tanie jak barszcz" tylko "tanie jak świnia"
  11. U mnie ostatnia odstawa zaplanowana na 17 grudnia. Ciekawe co jeszcze się do tego czasu wydarzy ... Potem prawie miesiąc stagnacji w handlu
  12. Coś ty się tak uczepił tego mojego porównania. Chyba wyjaśniłem wyżej co to znaczyło. Mam problem z tym że wszystkie państwa wkoło podchodzą do tego bardzo umiarkowanie, żeby nie powiedzieć spokojnie. My natomiast idziemy na całość
  13. Nie rozumiem co powiedziałem niezgodnego z prawdą. Jakbyś mi mógł to przytocz jakąś wypowiedź w której otwarcie nam ktoś grozi? Natomiast porównanie które zastosowałem nic szczególnego, porównanie jak porównanie. Jakbyś trochę ruszył głową to byś zrozumiał że chodzi mi o zachowanie polityków .Nie wchodź mi tu sferę jakiś moralnych pouczeń, bo u mnie przed chałupą nie wisi flaga UE , Rosji czy Ukrainy tylko Polski.
  14. Ty jesteś jakiś obłąkany czy jaki? Wszyscy się z ruskim dookoła już dogadują. Niemcy ostatnio mieli tajne rozmowy z Rosją w Abu Zabi, Amerykanie wiadomo, zaraz dołączą Francuzi i inne kraje Europy a Polska dalej będzie dojadać jak kundel do rottwajlera i pchać kasę temu skorumpowanemu krajowi.
  15. Koniecznie musisz ich wesprzeć finansowo żeby nie upadli.
  16. Jak mam nie być poruszony tym że np. na Ukrainie korupcja na najwyższym szczeblu władzy, kasa .uj wie gdzie idzie a zaraz po ujawnieniu tego skandalu Polska wysyła im następny przelew. Ludzie to jest patologia
  17. Cyrk który jest w kraju doprowadzi do upadku tego państwa, prędzej czy później. Pieniędzy niby nie ma na nic a na Ukraine leje się strumieniem. W Kijowie to pewnie niezły ubaw mają z nas.
  18. Moja wypowiedź była sarkastyczna. Jakoś kilka lat temu jak dziki wisiały na gałęziach to nie był ruski. Teraz kot się nie zes.a i od razu ruska dywersja. te ćwoki naprawdę chcą wojny
  19. Ja lubię ruskie pierogi, pewnie według ich narracji jestem agentem KGB 😂
  20. Podobno ruscy znowu dokonali aktu dywersji i podrzucili padniętego dzika😂 oni naprawdę ludzi mają za totalnych kretynów
  21. Mi to powoli odechciewa się, a ledwo 30 lat przekroczyłem...
  22. O jakiej dobrej myśli mówisz. Takiego kryzysu w rolnictwie nie pamiętam, żeby nic nie miało ceny, może poza bydłem ale i tu kwestia czasu. Wszystkim pensje w górę a chłop kur.a za darmo robi. Był gdzieś post na FB porównujący płace minimalne na przestrzeni 25 lat jak rosły z każdym rokiem, dodałem komentarz że rolnicy mają ceny teraz takie jakie były 25 lat temu. Myślałem że mnie zjedzą, że robię parę tygodni w roku i jeszcze narzekam itp. Ludzie mają w poważaniu polskiego rolnika, grunt żeby w biedronce było.
  23. "Fragmentów masakra" jest ze 15-20% . Na razie ruszone, coś tam obsycha. Jak obeschnie w miarę możliwości to będę siał, ale nie na siłę
  24. Temat jest taki że mam przepiękną mozaikę, fragment pola ładnie się rozsypuje fragment masakra. Jakby źle wyglądała cała działka to bym nawet nie myślał o siewie a tak dylemat...
  25. Mam jeszcze nie zasianą pszenice. pech chciał że miałem zaorane przed deszczem i wpiepszylo 30 litrów w tą orkę. Jest bajoro jednym słowem i wcale nie zanosi się w prognozach lepiej. Wczoraj rozsialem nawóz a dziś próbowałem to z grubsza uprawić ale chęci mi odchodzą. Co radzicie zasiać na siłę czy odpuścić i siać jare?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v