Producent to pewnie odpowie, że na te skoszone 140ha silnik może zużyć 20 litrów oleju silnikowego albo i więcej. Ogólnie ciężka sprawa.
Przypomina mi się walka właścicieli samochodów z grupy VAG z silnikami TSI. Strasznie brały olej, ale producent określił normę na 0,5 litra na 1000km. Winne były pierścienie, które były zbyt cienkie i olej przedostawał się do komory spalania. A cienkie były dlatego, żeby stawiały mniejszy opór i żeby silnik był oszczędniejszy spalając mniej paliwa. Paliwa spalał faktycznie mniej, ale za to spalał olej:)