Tradycyjnie zapraszam więc na Kubę lub do Korei Północnej, tam do dziś wszystko jest państwowe.
Bzdury opowiadasz, Ukraińcy w Holandii to zjawisko marginalne, bo nie mają prawa do legalnej pracy, a Rumuni nie mogą być "najtańszą siłą roboczą", gdyż są tutaj na tych samych zasadach co my Polacy, a większość z Nas jedzie tu na minimalnej krajowej... Co jak co, ale warunki pracy i pobytu w tym kraju znam jak nikt inny na tym forum, jestem tam od 13 lat. I powiem tyle, miodu nie ma, ale trzeba być wyjątkowym głupkiem, żeby nie mieć minimum tego, co zapewnia tu PRAWO, które jest w tym kraju ŚWIĘTĘ i szanowane, czy komuś się to podoba czy nie. I możemy się sporo od tego narodu nauczyć, zamiast marudzić że nas wykorzystują. Tyle.