Trafiłem przypadkiem więc podpowiem.
Jeśli krowy dostają 20 kg kukurydzy na sztukę dziennie to już nie jest źle. Tyle wystarczy, bo jestem pewien że i tak masz zbyt słabe kiszonki z traw, by QQ była dobrze strawiona.
Jeśli kukurydza jest tegoroczna, to na razie i tak rewelacji nie będzie bo leży właśnie strawność. Trzeba mieć zapas kukurydzy, aby pryzmę świeżej kiszonki otwierać przynajmniej po pół roku przechowywania. Wina nie leży w rzepaku, że jest słabo przyswajalny, lecz właśnie w strawności QQ i przez to rzepak będzie słabo wykorzystany. Jeśli masz możliwość wybieraj raczej śrutę zieloną a nie czarną.
Poza tym wydaje mi się, że niestety masz słabe kiszonki z traw, albo słabą genetykę krów. Trawy trzeba obficie nawozić fosforem i potasem, bo to klucz do wydajności. Fosfor z pasz objętościowych jest najłatwiej przyswajalny dla krów, a bez dobrego zaopatrzenia w fosfor zwierząt będzie bardzo słaba strawność całej dawki. Poza tym ogólnie spada somatyka i poprawia się zdrowotność zwierząt jeśli trawy są zasobne w ten składnik.
Przy 20 kg QQ dziennie powinno iść już około 2 kg rzepaku na sztukę dziennie i wcale to nie jest dużo. Jeśli ktoś daje więcej może dać 2,5 a nawet bliżej 3 kg, pod warunkiem dobrych kiszonek z trw lub motylkowych. Ogólnie kluczem wydajności są użytki zielone. Im lepsze trawy tym więcej można dać rzepaku i od razu wzrasta wydajność. Im słabsze trawy, tym bardziej wzrasta mocznik po dodaniu śruty rzepakowej. Soi nie polecam w ogóle do wydajności 30 kg dziennie. Rzepak ma lepszy skald aminokwasowy, lepiej się to bilansuje.
W tej sytuacji co możesz zrobić, to moim zdaniem dołóż trochę rzepaku, tak do 1,5-2 kg dziennie i ewentualnie 1-2 kg jakiegoś zboża, najlepiej jęczmień, aby zbić mocznik. Sucha kukurydza ma słabą strawność, więc znów, jeśli ma się słabe kiszonki z traw to ona jest bardzo słabo wykorzystana. W tej sytuacji można nawet ją całkiem zabrać, a w to miejsce dać np. jęczmień.