Cześć!
Planuję zakup grubera 3m marki Mandam i zastanawiam się czy warto dopłacać do wersji z zabezpieczeniem na sprężynie? Słyszałem skrajne opinie od sprzedawców: jedni twierdzą że zabezpieczenie bolcowe potrafi się zerwać w suchym roku od samego oporu ziemi, a dodam że planuję uprawiać nim na głęboko, aby móc wykorzystać uproszczoną technologię siewu i taka sytuacja jest dla mnie niedopuszczalna. Drudzy mówią, że na niezakamienionych glebach dopłata do sprężyn jest zbyteczna. W pługu, który mamy na zabezpieczeniu śrubowym przez 6 lat pracy nie zdarzyło się, aby bolec został zerwany. Nie wiem co na ten temat myśleć, może wypowiedzą się posiadacze w/w maszyn? Dodam, że dopłata za zabezpieczenie sprężynowe w Mandamie Top z dziesięcioma łapami wynosi 5600 zł. 150 konny traktor wystarczy by wykorzystać pełny potencjał tych maszyn na glebach mozaikowatych?
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi!