Właśnie, nikt na to nie pójdzie bo nauczyli się przez lata że za nic nie poniosą odpowiedzialności, nawet upadek spółdzielni to problem rolników i deklarowanych udziałów które musieliby dopłacić. To największa patologia spółdzielczości. Na szczęście u nas chociaż ten problem z udziałami wyeliminowano.