Z bliskiej rodziny ma JD 6150M właśnie ze skrzynią AQ , niby to ładnie pracuje , jednak lekko z oporem wchodzą biegi , ale po czasie juz coraz lzej , na początku to ponoć tragedia, znajomy zrezygnował z JD przez właśnie to ciężkie wrzucanie biegu. Jeździłem po placu trochę AQ plus ecoshift , to biegu A nie wrzuciłem bo ciężko było i odrazu na B wrzuciłem , przyzwyczajony do Deutza że biegi lekko wchodzą. Mają mi przywieźć koło 5 sierpnia na testy , to zobaczymy jak to będzie pracować , jestem póki co bardziej skłonny ku skrzyni command. A co do awaryjności , cóż ... Jeździ tego u nas sporo nawet i nie słychać nic o tym żeby się coś tam psuło, najczęściej jakiś czujnik np od tls, tak jak w przypadku u kuzyna ...Ale na gwarancji, silnik ma tak samo te eko dodatki i póki co nie myśli tego wyrzucac, wszystko pracuje. Jedynie moc podniósł na 180 km .
Początkowo miałem brać model 6155M ale po przemyśleniu, stwierdziłem że lepiej dopłacić ok 40 tyś i mieć 6175 , jednak z 800 kg cięższy , większe mosty itd, udźwig tak samo większy w standardzie . Myślę że na ,, kilka " lat u nas zagości . Cenowo ma to wyjść w granicach 360 netto , w dosyć fajnym wyposażeniu , ta cena nie była nawet negocjowana tylko rzucona q jakich granicach ma to kosztów , mają się porozumieć z dyrektorem i dac mi konkret oferte w jakich granicach ma to kosztować *