Witam prosze kolegów o podpowiedź, co mam zrobić. Dwa lata temu kupiłem ursusa 1201 bez napędu kupiłem go za 4tyś. ale cena była adekwatna do jego stanu. Naprawiłem w nim i wymieniłem całe sprzęgło na 3 łapki,instalację, chłodnicę wody, filtr powietrza, pompę hydrauliczną, wspomagania i mikropompkę, kapitalny remont silnika tz. Nowy wałek rozrządu, szlif wału i osiowanie bloku, korbowody i zestawy ursusa waryński, remont kapitalny głowicy, zwolnice wraz z półośkami , hamulce zawory hamulcowe, nowe cięgła dolne bo nie miał przednia oś wraz ze zwrotnicami, serwomechanizm, wzmacniacz momentu zaspawany wyrzuciłem i zastąpiłem oryginalnymi wałkami, WOM tarczki itd. Wszystko wyszło coś ok. 16 tyś. Powiedzcie czy lepiej kupić przedni napęd i wiedzieć co mam czy lepiej tego sprzedać za 15tyś. bo wiecęj i tak nie dostanę bo niby jak udowodnić kupującemu że są tam te części i dołożyć i kupić od razu szóstkę z napędem tylko skąd mieć pewność że nie trafię na mine.