W tym roku na 4 działkach obok siebie klasa 5-6 miałem zasiane 3 odmiany żyta, Serafino, Vinetto i Bono, na czwartej działce f2 na próbę. Plon z kwalifikatów 5.5, a f2 5 ton. . Leżało f2 bo zasiałem za gęsto, (110 kg na ha, wiem że kg to nie miara ale mtn nie liczone) oraz Bono, mimo że stanowisko po łubinie zwyżki plonu nie było choć na oko najlepiej wyglądało. Z f2 ziarno bardzo drobne i gęstość najsłabsza, reszta gęstość zbliżona. Skracane nie było żadne ze względu na suszę, nie chciałem dodatkowo stresować bo miejscami samo się "skróciło".
W 2017 miałem 2 odmiany żyta, KWS Binnto i SU Performer, wiosną wyglądało strasznie, praktycznie do kasacji (sucha jesień 2016 i się nie rozkrzewiło). Obydwa dały plon prawie 4 tony z ha, bez większych różnic.
Tak więc reasumując moim zdaniem w podobnych warunkach (glebowych i agrotechnicznych) odmiany hybrydowe plonują na podobnym poziomie, więc nie koniecznie uzasadnionym musi być zakup droższych odmian.