Teraz woda się gotuje, jak macie jakiegoś świntucha na ubicie zapraszam do mnie, gwarantuje gorącą wodę do skrobania , browarek i cebulkę na szpyrki.... ^^
maszyna na pewno robotę robi i widzę przy okazji majty teściowej się suszą... czyli dwie pieczenie na jednym ogniu :huh: Moja niech na swojej wichurze zostanie i niech mnie nie wkxxxia...
Kasia powiedzmy sobie prawdę, gdyby nie wasze szparki to byście nie miały racji bytu, mam tutaj związki partnerskie, w dobie pralek, zmywarek, microfalówek, centralnego ogrzewania itp. byłybyście zastąpione taka jest prawda....
i to dopiero przechodzi po 9-ciu miesiącach... mój kuzyn już dawno mówił, że z prądem i rozporkowcem nie ma żartów....
a po co nosi się stringi? Przecież one są cholernie niewygodne, a poza tym, czy stringi czy zwykłe, to i tak swojej zdejmuje...
i słusznie, dla dzieci i starców ukąszenie może okazać się nawet śmiertelne... Kiedyś jednego utopiłem w jeziorze, gdy przepływał koło mnie... Nie lubię węży bo przez nie kobity zaczęły ubierać majty... chodzi mi o przykład Ewy i Adama
mówimy o numerach, mój najlepszy to udawanie wisielca ojciec prawie się obsxxł :huh: :huh: :huh: ... ale reakcja właściwa, próbował mnie ratować, jak kuzynowi to opowiedziałem to powiedział, żeby stamtąd uciekł.... Kuzyn też fajny nr. wyciął z użyciem prądu udał porażonego prądem ze skutkiem śmiertelnym reakcja jego matki i brata starszego była podobna do mojego ojca