W tym trójkołowcu głowicę to jakiś,,fachowiec'' przykręcał, ,pewnie i cały remont robił wraz radosnymi malunkami ,z przodu hamulca nie ma,na tył jakby jakąś linkę dostrzegam,jakieś tajemnicze ustrojstwo nad silnikiem :huh: . Ciekawe czy łańcuch te opony widział,a jak widział to się ,,ucieszył'' :rolleyes: . ale ogólnie cena w miarę jeśli coś zejdzie, a nabywca posiada części do Wiejskiego Sprzętu Kaskaderskiego ,najlepiej oryginalne z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ,to i kołki do ogrodzenia można podwieżdz ,trawką woły zasilić,po tatę pod sklep podjechać opłotkami . Ale swoją drogą radośnie przypuśćmy że jest dopuszczona do ruchu,i jak dla niebieskiego wiatr górną łapkę podrzuci, to niby z jakich uprawnień będzie mnie spowiadał. A,A+ jakaś laweta, B, T, wolnobieżne ,C, C+, ,autobus [ z racji kolegów taty czy swoich],czy głowa w drugą stronę iiiiiiii oczy..... . . Może wypowie się jakiś policjant, czy na tę ewentualną ostatnią opcję potrzebne są jakieś uprawnienia,no nie wiem papier na opryskiwacz,, kurs przedmałżeński,, książeczka zdrowia.....ooo . :blink: