no właśnie zawsze można sprzedać za dobre pieniądze. Zetor to chodliwy towar.
Za 30 letniego fendta co niemiec jeździł do kościoła tylko, to ja dziękuje tam sprzęt nie stał a zwłaszcza ten stary sprzęt jest już dobrze wykorzystany jazdą do kościoła...
za to co ja zrobię w rusku pół ciągnika do Niemca pewnie na jedną cześć braknie.
nie jestem przeciwko zachodnim maszyną, tylko trzeba mieć za co je utrzymać
teraz nie ma za dużo co z tym zrobić najlepiej ciężka brona talerzowa orka dobrym pługiem wiosną znowu brona talerzowa siew i po żniwach pierwsze co to glifos. najlepiej jak by było na jesień już opryskane i teraz uprawiane, ale nie jest
to też odoruje jeden rok od miedzy na drugi rok na miedze i tak w kółko nie widzę sensu odorywać co roku.
chodziłem do szkoły rolniczej sporo przydatnych rzeczy się dowiedziałem, ale z nowoczesnością to ta szkoła nic nie miała wspólnego. podorywki bronowania itp. ale jedno przebiło wszystko (wytrząsanie perzu widłami po ówczesnym kultywatorowaniu i bronowaniu kilkukrotnym) :lol:
jak ktoś orze na 20cm i ciągle tak samo to podeszwa się robi. przy średniej i lekkiej ziemi wystarczy orka czasem trochę głębsza pług z dłutami i nic takiego się nie robi na piachu to by wystarczyło talerzówka jeździć i by podeszwy nie był
he uczą zacofanych metod jak 3 lat temu tak dziś
przejedzie agregatem talerzówką czy każdym innym narzędziem i odetnie ładnie
kiedyś były inne czasy nie było takiego sprzętu jak dziś pewnie, że jak ktoś miał perz na miedzi i polu to później się zrosło. a uprawiane było bronką to tez poradzić sobie nie mogła.
teraz większość to orka bez zagonowa i nikt już nie stosuje metod odorywanie (u nas nikt tego nie stosował nawet dawniej)
pług bardzo fajny jak za tą sumę (widziałem na żywo )
co do ciągników to zachód jak zwykle tani w zakupie drogi w utrzymaniu. można tanio kupić duży ciągnik i na tak małym gosp jeśli ulegnie awarii to trzeba oddać cały roczny dochód na jego naprawę i za co później żyć?
Zetor się ceni ale taki XX40 to już fajny ciągnik wygodny z 4x4. chętnie bym sobie sprawił takiego 5340 do pomocy, ale z drugiej str ponad 50 tyś wydać żeby od czasu do czasu się przejechać to lepiej zainwestować w coś innego.
z tanich a dobrych ciągników to ruska można kupić, choć ostatnio widzę, że ruski też się cenią i ciężko coś w ładnym stanie znaleźć...
a mówiłeś, że rura lepsza od struny
ja tam uważam, że rura szału nie robi leci po wierzchu i tylko przyklepuje a struna pracuje głębiej przez co jeszcze przecina darninę
możliwe, ze przez to że agregaty mają blisko 2 rząd talerzy efekt jest gorszy jak po talerzówce.
tolmet robi nie gorsze agregaty od tego na pewno, jak niektórzy już po 500ha zrobili i wymienili 1 łożysko lub nic i talerze mają w bdb stanie to o czymś to świadczy.
bez przesady na co komu siłownik wspomagania do 900kg... u mnie rusek 16 letni, podnośnik na jednym siłowniku głównym podnosi bez gazu to.
ta brona jak dobrze wejdzie w ziemię to i 80km ma co robić trzeba cisnąć, żeby prędkość była.
he moja nowa też była na podwórku z 10min jak zdjęliśmy zaraz zaczepiłem do ruska pochodziła 3 godzinki i wróciła taka uwalona, że koloru nie było widac
u nas nikt nie odoruje. orze się normalnie albo tak jak na foto albo zaczyna od środka od bruzdy i wtedy od miedzy jest odcięte.
jak dobrze rozumie to odorujecie i zaraz z powrotem orzecie na miedze? to trochę bez sensu bo 2 razem przepycha się ta ziemie a nie orze..
żeby te plastiki pomagały a nie zawadzały to jeszcze trzeba wydłużyć drugi rząd redlic tak jak jest w nowszych poznaniakach. przez te plastiki robi się jeszcze mniej miejsca między redlicami i zapycha się bardzo często.