Stół też jest. Z usługami do 40 ha się nazbiera. Na paliwo i części trzeba zarobić, żeby koszenie moich pól nic mnie nie kosztowało.
Wiosną trzeba pomalować blachy i będzie cacy. Bebechy wymienione, silnik po remoncie nawet dymka nie puści, oleju nie bierze.
Kombajn poprzedni właściciele kupili 22 lata temu z PGR.
odm. Joker na 1 polu 9t/ha
odm. Joker na 2 polu 6,5t/ha (ziarno grube, ale chyba za rzadka była, trochę grad dużo wybił, bo całe ściernisko zielone jak nigdzie)
odm. Kepler 7,3t/ha
odm. Bamberka 7,8t/ha
odm. Smuga 7,7t/ha
Rok jak najbardziej udany. Mimo takiej suszy lepiej plonowało niż w zeszłym roku, mimo sprzyjających warunków w zeszłym.
Rzepak ok. Gdzie miał więcej przestrzeni to fajnie się rozkrzewił. Nie udało mi się go zebrać przed gradobiciem więc jaką miałby wydajność już się nie dowiemy. Po nawałnicy z gradem zebraliśmy go 2,8t/ha. Myślę, że ponad tonę zostało w polu...