Ja mam na swojej łące 3 rowy. Łąka prawie 3 ha ale niestety podzielona na 4 przez właśnie te rowy koszenie to masakra gdyż wszystkie idą po skosie odgrabianie itp.to samo. Do tego mostki robiliśmy sami na własny koszt a ta cała spółka zajmuje się tylko oczyszczaniem co jakiś czas i pobieraniem kasy. Tzn puszczaja koparkę która pogłębia je i wyrównuje boki i wszystko wywala obok rowu na łąkę. Oczywiście to tak zostawia i trzeba samemu wywozić co mnie denerwuje. U was też tak robią czy zabierają wszystko do czysta.
Da się zalać i żeby było dobrze skrzynie w c355 i nh td5050 takim samym olejem przekładniowym. Czasami pracują z tymi samymi maszynami i chodzi oto żeby się nie mieszał.
Dzisiaj pojechały do Pini 13.50 klasa R i 13,90 klasa U
Jeśli waga była ok bo ważyłem auto puste i pełne to wyszły średnio po 8.60zł brutto wagi żywej.
Ważone na wadze w młynie w sąsiedniej wiosce.
Wybicie z wagi brutto 55%
Ja do tej pory wykonałem tylko T1 na początku maja. Zboże wygląda dobrze chociaż zaczyna się susza dawać znak o sobie dolne liście podsychają. Jak myślicie jest sens wykonać dopiero po niedzieli zabieg t2/t3 i jakich środków użyć. W sklepie proponował Topsin + tebu i coś na robaki. Zboże to pszenżyto już przekwitło i pszenica prawdopodobnie do niedzieli przekwitnie.
Jest jakiś sposób na rozpoznanie odmiany pszenżyta. Znajomy ma dość fajną odmianę ale niestety nie zna nazwy. Nie jest za wysokie wcześniejsze od borowika i ma coś jakby złoty kolor kłosa. No i raczej starsza odmiana bo jest już u niego kilka lat.
No to jak zważyć żeby było w miarę uczciwie. Mam dwie wagi na skupach zbóż oddalone jedna 3km druga z 8km.Mam też własną wagę ale nie da się 10 byków 800kg z luzu ciągać po 50 metry. Podobno coś ma drgnąć z ceną na lepsze.
Myślę że zważymy puste auto a później już załadowane z bydłem i powinno być ok.Wiem że trzeba będzie po drodze przypilnować żeby wody nie wypuścili ze zbiorników do pojenia lub temu podobne.