Wszytko sprawne kilka mankamentów było trzeba było nowe lampy pozakładać, ogarnąć elektryki i odciągi w podnośniku. Wiadomo że niedawno był dół silnika robiony a skrzynia wsio cacy. ok 1,5 tyś trzeba było wsadzić z robocizną majstra. A i miała kabinę ale została sprzedana bo w planach mają nową a był chętny kupiec na używkę za tysiąc z kawałkiem
Kuzyn nie mógł swojej po kapitalnym remoncie sprzedać za ok 20tyś a była zrobiona jak nowa z salonu, włącznie z kabiną, remontem skrzyni, silnika i nową kompletną elektryką.