pokaż dowody, że
---------------------------------------------------------------------------------------------
Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie zdjęć z sekcji zwłok wykonywanych w Szpitalu Południowym. Fotografie publikował w mediach społecznościowych koordynator prosektorium placówki Artur Habowski.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie uznała, że publikowanie zdjęć z sekcji zwłok przez koordynatora prosektorium Szpitala Południowego nie stanowiło przestępstwa. Śledczy wskazali, że fotografie miały charakter edukacyjny i nie doszło ani do znieważenia zwłok, ani do naruszenia tajemnicy lekarskiej.
Publikowane zdjęcia miały służyć popularyzacji wiedzy o tanatologii, przyczynach śmierci, skutkach urazów i ich obrazie podczas sekcji. Prokuratura uznała też, że nie doszło do naruszenia tajemnicy lekarskiej, bo zdjęcia nie pozwalały na identyfikację zmarłych. Umorzone zostało również postępowanie dotyczące urządzenia, które miało działać jako podsłuch w prosektorium. – Ustalono, że nie znajdowało się na nim jakiekolwiek nagranie. Nie doszło do nagrania jakichkolwiek osób – poinformował prok. Skiba. Sprawą zajmuje się jednak Urząd Ochrony Danych Osobowych, który prowadzi kontrolę w szpitalu.
zamiatanie pod dywan
Patryk Słowik
Prokuratura twierdzi, że publikowanie przez szefa publicznego prosektorium w internecie zdjęć spalonych ludzi, ludzi z odciętymi głowami, z ranami postrzałowymi oraz zmasakrowanych siekierami to „popularyzacja wiedzy o tanatologii”.
Obrzydliwe.