no właśnie po południu przypomniało mi się że w tamtą stronę nie wyjdzie bo jest próg o który się opiera i bez cięcia to jest nie rozbieralne. My robiliśmy tak że utoczyliśmy z pręta pod uszczelniacze pręt ztoczyliśmy i nagwintowaliśmy i z czoła na 3 punkty złapałem nakrętkę. Wszystko mi się przypomniało tylko kolega Thomas trochę mnie z tropu wybił