Trochę historii by wam się przydało.Wczasach gdy projektowano i prdukowano c 330 jak również inne pojazdy w naszej szerokości geograficznej panowały nieco inne zimy i inaczej wyglądało rolnictwo.Jak przychodził do pracy taki pracownik PGR-u czy SKR-u w czasie gdy w zimie -25 stpniC nie było niczym dziwnym i trzeba było uruchomić traktor i wyjechać na drogi czy gdzieś indziej to by mu prądu zabrakło bo na 70Ah to by go nie odpalił. Dziś gdy technologia popchnęła nasz kraj do przodu ,stosuje się nowsze rozwiązania,i urządzenia rozruchowe ,panują też mniej mrożne zimy zasadnym zdaje się zastosowanie mniejszego akumulatora,ale bez przesady.