Mimo wszystko ceny rosną, a zobaczymy czy będą wymarznięcia w Europie i przede wszystkim w USA, gdzie wiadomo były potężne mrozy. Firmy szacujące oczywiście podają że straty będą 3-4 procent, ale to pewnie cisza przed burzą, cytując agropierdoły, zapowiadające jeszcze niedawno potężne obniżki, bo tak "handlowcy twierdzą, że będzie". Grunt to nie być podatnym na panikę, żeby choć trochę zarobić. Jakby było drodzy hodowcy producentom zbóż tak łatwo zarobić jak tym z wiejskiej przytulać kilkanaście tys. miesięcznie, to nikt by nie walczył choćby o te 20 zł. I wy też powinniście o tym wiedzieć, bo również tyracie. Ja wcale nie chcę, żebyście mleko odstawiali po 70 groszy/l.
Wracając do tematu u nas nieśmiało 20 zł do przodu, 600 netto za konsumpcję, nieśmiało coś chcą podnosić te ceny . Ale myślę że już niedługo ruszy i to sporo do góry