PLD opolskiego, ultra 8 była po 1400 brutto, ale podobno już sprzedana. Polifoska 50 zł drozsza. Polidap 12-52 ze wschodu przy płatności gotówką 1750, termin to 1850.
Azoty nie pytałem, ale drożeją, a jeszcze 2 tygodnie temu można było mocznik po 1200 brutto chapnąć. I po co ta durna agencja trąbi, że dopłaty płyną. Nie dość że ceny produktów rolnych są żenująco niskie w porównaniu do nakładów oraz pracy, to jeszcze chcą z paru złociszy handlarzyki nas obedrzeć. Mam nadzieję, że pisiory tej całej mafii trzymajacej rolnictwo również dobiorą się do d*py.
To jak obstawiacie pk na wiosnę? Są jakieś nadzieje na niższe ceny?