To ja powtórzę, dopisała pogoda, jarka urodziła ponad 8 ton. 1 zabieg na kłosa fungicydem ok.110 zł, 450 kg saletry, galaper i galmet na chwasty, miedz i mangan dolistnie i 2 x moddus, łacznie 0,35 l/ha. Ozima sypała podobnie przy większych nakładach. Po raz kolejny przyroda pokazała mi, że nie ważne ile dam, to i tak od niej zależy najwięcej.
Podobnie ograniczam nawozy w buraku cukrowym. 130 n w dwóch dawkach, 70p i 130k. Wszystko wiosną. Chwościk 2x. W okolicy pryskali po 4 razy, 200 kg n, a i tak co słyszę to plon 60-75 max. U mnie wychodzi grubo ponad 80ton. Najważniejsza jest własna intuicja poparta doświadczeniem, a nie rady od tych, którzy chcą opchać zalegającą na półkach chemię. W tym roku ponownie spróbuje polegać na własnej intuicji. A ona podpowiada mi, że trzeba dawać możliwie jak najmniej, tak aby efekt najlepszy to był na koncie:D