Udało się ogarnąć 😀 Tapicerowalem w kawałkach tak jak mówiłem 😉osobno podłoga, boczki, błotniki i skosy z przodu. Żonka miała wszystko obszywać i było by ładniej ale sporo z tym zabawy i odpuścilem.. To nie samochód i po prostu zamiast obszywać to podklejalem ranty 😉zostały jeszcze słupki i obudowa pod dźwigini podnośnika i będzie z tapicerowaniem koniec 😀wisienka na torcie będzie wwymiana uszczeleek w drzwiach i szybach bocznych 😀