Witam. U mnie we wsi jest zbiorczy punkt przyjmowania mleka, dla małych dostawców. Ludzie noszą tam mleko dwa razy dziennie zaraz po udoju. I ostatnio dość często się zdarza, że jeden rolnik ma kwaśne mleko, czy tam lekko kwaśne np, w jednej bańce a w dwóch innych jest ok. Ten gość przynosi do mnie te mleko ala kwaśne, ja badam i u mnie wychodzi, że mleko jest dobre. Po czym wlewam do swojego zbiornika i w swojej mleczarni nigdy nie miałem problemu z kwaśnym mlekiem.
Teraz takie pytanie czy po 30 minutach od udoju mleko może skwaśnieć przy obecnych temperaturach, czy krowa daje kwaśne mleko, czy po prostu chłopa w h..a robią?
Gość dba o czystość bańki dojarki myje, kupuje płyny itp.