Dziewczyna od koni wydaje się być w porządku, w przeciwieństwie do tej drugiej, "służbistki" czy dominy z drugiej edycji...
Śmiejecie się z Szymona, "ornitologa od Biblii" a mi się on najbardziej spodobał! Nie wstydzi się swojej Wiary, co jest w dzisiejszych zepsutych czasach wielką rzadkością, wydaje się być bardzo inteligentny, żyje skromnie, nie wyznając religii pieniądza (sam powiedział, że hoduje rasę, która może nie daje najwięcej mleka, ale mu to odpowiada, bo nie pieniądz w życiu najważniejszy) no i jest przystojny, znaczy się tak mi się wydaje Jak bym był dziewczyną, to sam bym się do niego zgłosił No i będę mu bardzo kibicował!