Też chciałbym mieć takie problemy, gdzie upchnąć 10ton fasoli
To co napisał Grzechooo to wytłumaczenie z polskiego na nasze jak wygląda depozyt w rzeczywistości.
czyli dali taka możliwość po to żeby właśnie im oddali towar ludzie, którzy nie mają gdzie przechowywać. Umowa wydaje się uczciwa dla rolnika bo niby za darmo przechowywanie.
A kupujący może raz zawyżyć zanieczyszczenia bo chłop i tak nie ma gdzie trzymać to odda, dwa że ma towar w magazynie a rolnik i tak jemu sprzeda to kupujący zarobi. A trzy chyba najważniejsze to, że jak trzeba z umowy dostawy się wywiązać to towar jest na magazynie i nie trzeba ceny podwyższać i jeździć po chłopach i szukać brakujących ton.