ponad 90 ale zwiększamy stado do 120. więcej opasu. gorsze krowy jako mamki. do tej pory poiliśmy sztucznym mlekiem i słabe przyrosty. przy krowie zupełnie inaczej to wygląda. większe byki zostawiamy w oborze i intensywne karmienie. śruty kicha a maluszki jałoszki na sztuczne a byśki do mamek.
tur był podniesiony do zaczepienia liny. cały czas jeżdżę z turem w dole. przyczepa już na poboczu tak ale dlatego że był to łuk i pod góre. ściągało ciągnik do boku aż przyczepa lekko przysiadła a zaparcie swoje już zrobiło. przyjechała druga renata powłączaliśmy blokady i poszło. pobocza jeszcze nie były mocno zamarznięte to była przyczepność
nasza. kupiona powypadkowa. wizualnie tak sobie ale mechanicznie wszystko okey. na początku troche wycieków z przewodów. powymienialiśmy na nowe i jest dobrze
Pronar kolegi. co do wom. to lata tylko z rozsiewaczem. ma coś około 2tys godzin i już miał robiona skrzynie. biegi wyskakiwaly. cały czas jakieś przeboje z tym ciagnikiem. to wtryskiwaczem to hydraulika to elektryka.
krowy simentale to 100% nie wyjdzie. po mordach widać że to nie hf jak piszą w komentarzach wyżej. tak jak mówiłem to jest mieszanka a w komentarzach piszecie tak jakby to był 100% belg.