Ulan
a ty gadasz o jarym czy ozimym? Ja wolę zasiać jęczmień jary, jeden zabieg na grzyba, raz skrócisz i masz 7t/ha a pszenżyto 2 zabiegi, sarny zeżrą zimą, teraz u mie mączniak dusił dopiero wczoraj wyjechałem z zabiegiem bo mrozy, takie koszty a nie będzie więcej niż 7t/ha, to będzie huk, a jakie nakłady, większe wymagania pokarmowe,
żywieniowcem nie jestem, ale nie wyobrażam sobie żeby paszę mieszać dla kabanów bez jęczmienia na samej pszenicy i śrucie sojowej :huh:
a ja w tym roku będe miał taki jęczmień że boję się żeby nie leżał, kiedyś ojciec siał ozimy ze względu bo zboża brakowało wcześniej skoszone, ale to mija się z celem, tym bardziej widzicie jak to wszystko wygląda, u mnie w okolicy wszędzie taka gimela ten jęczmień,
A mi doradca powiedział odnośnie pszenżyta, że mam chrobry z jesieni (mączniak prawdziwy, i łamliwość podstawy źdźbła) i powinienem prysnąć z jesieni, jakbym miał jęczmień ozimy to bym tak zrobił
A co to jest za choroba w tym jęczmieniu septorioza czy pleśń śniegowa? U jednego też tak pszenica placami wyginęła