Nie mogłem znaleźć koła w okolicy, odpuściłem dorabianie i kupiłem nowe...
Przy okazji okazało się, że jeszcze potrzeba dodatkową belkę obnizajacą hak do przyczepki a to jest w komplecie do koła, więc jest dodatkowa korzyść. Zdążyłem koło - ma 45 z deklarowanych 50 kg. Napisałem do producenta, dlaczego tak, to mi napisali, że podana waga dotyczy koła z osłoną i tuleją związkową...śmiechu warte.
Osłona koła jest za to wykonana solidnie, z grubej blachy i takiej w stodole się nie zrobi. Tylko, że mocowania osłony nie pasują i trzeba otwory przesunąć, ot takie to polskie firmy...
Myslę, że teraz, jak już wiem, jak zrobić takie koło, jakiej tulei użyć, to może zrobię drugie koło, jak się trafi, to się sprzeda. Otwór pod tuleję jest fi 80, na wałek 45 a szerokość około 57 mm. Nie wiem dokładnie, jaki to producent tulei i model, ale powinno się to znaleźć. Pozdrawiam wszystkich uczestników dyskusji.