Bizon wcale nie jest złym kombajnem ale już przy wydajnosciach zbóż powyżej 7 ton zaczyna sie problem, ale i tak bizon wystarcza na te 50 ha my w tym roku zrobiliśmy nim ponad 60 ha albo bliżej 70 no i widać że jednak już przydał by sie większy kombajn na taki areał.
Belarus nawet by tak daleko nie dojechał jak ja fendem musiał stać daleko w lesie i mnie ciągnął tak że no, ogólnie ten fendt to taka amfibia w porównaniu do innych ciągników inne topią sie co chwila i to w lżejszym terenie a tym sie jeździ po wodzie.
Badałem grunt jak widać jeździły ciągniki przedemną po tym a ja wleciałem no ale cóz nie pierwszy i nie ostatni raz w tym roku. Taka specyfika pracy w lesie tym bardziej gdy robimy rabaty gdzie chodzi żeby jak najwiecej takie mokrego terenu było zrobione aby posadzić drzewa na wiosne.
Dobrze wiem jak sie orze pługiem 4 na górkach już sie w swoim życiu naoralem takim pługiem i osobiście go ustawiałem tak że można było wyjść z ciągnika a i tak jechal idalanie w bruździe
Ale tak jak mówi kolega wszystko zalezy od ciągnika bo brałem od kolegi pług 3 zagonowy to nic nie dawało kręcenie cięgnem i ustawianie na kółku pług i tak wciągało a u niego w zetorze 5245 jak ustawiło sie wszystko to nic nie trzeba było robić tylko aby gora dół.
U nas w lesie też czesto sie tak robi szczególnie przy rozdrabniaczach ustawiasz tak jak ma być i zaspawują bo nieraz było tak że gwint puścił i maszyna spadła na asfalt.
Nie caly czas trzeba regulować nie wiem dlaczego ale z żadną maszyną u mnie sie tak nie da ustawić na cięgle i zapomnieć tylko cały czas ręka na rodzielaczu