W polskich warunkach podstawą powodzenia gospodarstea ekologicznego jest bliskość dużego miasta bo tylko tam jest wystatczająco dużo zamożniejszycj konsumentów. Druga sprawa to uczciwość i cierpliwość bo trzeba sporo czasu by zdobyć zaufanie i wystarczające grono stałych odbiorców. Jeśli gospodarstwo jest daleko to nawet nie ma co zaczynać. Rozumiem, że autora pytania już nosi i chciałby robić to co sobie zamarzył ale moim zdaniem jeszcze jest za młody by skakać na tak głęboką wodę oraz ma za mało kasy by nad tą wodą zbudować most. Ziemię można przejąć i wejść w program "ekologia". Pracować dalej za granicą a tu siać rośliny na zielony nawóz. Ziemia odpocznie i będzie gotowa na to by za parę lat ruszyć na poważnie.