extrabyk
Members-
Postów
8394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez extrabyk
-
-
W tym wypadku to bez dyskusji moje bydło. Spróbuj jemu to wytłumaczyć... Napisałem na szybko i nie mogłem się odnieść do wszystkiego. Zrobiłem to nie po to by się tłumaczyć tylko odrobinę opisać całą sytuację. Jeśli ktoś bezpodstawnie i mijając się z prawdą oczernia kogoś publicznie to są na to paragrafy. Od czasu szkody nie był u mnie i nie rozmawiał...tylko uruchomił lawinę pomówień, donosów itp. itd...nie będę publicznie pisał szczegółów.
-
Witam wszystkich. O tym zdjęciu dowiedziałem się przed chwilą od kolegi z forum. To co napisał poszkodowany nawet nie wiem jak określić ani jego i jego rodziny. Nie nie będę się zniżał do tego poziomu. Kto go zna to zna i wystarczy. Krowy rzeczywiście przeszły przez jego owies i to w miejscu gdzie jest najlepszy bo w dolinie...na tym koniec prawdy. Moje zwierzęta NIGDY NIE SĄ GŁODNE. Sam mogę nie mieć a od kota do krowy wszyscy muszą mieć co jeść. Przyszła susza dwa lata temu to kupiłem ścinacz zielonek i dowoziłem z oddalonych łąk dzień w dzień. Nie poszło w szkodę 45 szt. bo po pierwsze tyle nie mam a po drugie kilka sztuk nie poszło ze stadem. Szkody są ale nie takie jak opisuje poszkodowany. Co do ewentualnych rekompensat cywilizowani ludzie mają inne metody niż dzwonienie na policję, pisanie donosów wszędzie gdzie się da i wstawianie tego typu komentarzy tu i na yt tylko po to by mnie znieważyć i naruszyć moje dobre imie...na tego typu zachowania są też paragrafy. Kto ma bydło a zwłaszcza mięsne to wie, że są sytuacje gdy żaden płot nie zapewni 100% pewności. Dużo zależy od struktury stada. Do czasu gdy miałem tylko jałówki i byka wystarczał jeden drut plus taśma i słaby elektryzator. Pojawiły się pierwsze cielaki i szybko zmusiły mnie do zakupu 10 J na wyjściu. W newralgicznych miejscach mam dwa grube druty, plecionkę oraz taśmę czyli cztery linie z czego tylko górna taśma nie jest na sprężynach i w tych miejscach też zdarzają się przejścia gdy jedna sztuka nagoni drugą. Praktycznie na około mam las lub bagno i często łosie, dziki i jelenie niszczą ogrodzenie. Jeśli jakaś sztuka znajdzie takie przejście szybciej niż ja to wychodzi. Jeśli wyjdzie młode to później za nim matka nawet przez płot a czasem kilka sztuk lub sporadycznie całe stado. Nie jestem idiotą i nigdy nie cieszę się z takich ucieczek. Zawsze to jest stres o to czy nie zrobią szkód oraz o same zwierzęta. Kilku kolegów z AF zna mnie osobiście i przed nimi nie muszę się raczej wybielać i tłumaczyć bo wiedzą jak dbam o swoje zwierzęta i kim jestem jako człowiek. Reszta ma prawo wątpić ale po formie i stylu ataku na mnie powinni sami wyciągnąć wnioski kto jest kim... Jeśli ktoś ma konkretne pytania to chętnie odpowiem. Pozdrawiam wszystkich z wyjątkiem jednego...😉
-
Czyli krótko mówiąc...trzeba się pożegnać z kasą...🤔
-
-
-
Rozmowa była długa...myślę, że ponad dwie godziny plus drugie tyle przy pracy i ze stadem. Twórca filmiku jest synem rolnika i jak to się mówi czuje bluesa. Mówiłem o różnych sprawach ale to on zadecydował co dać do materiału. Myślę, że wstawka "polityczna" do końca polityczna nie jest bo to ogólnie o tym gdzie nasze państwo ma rolników bez względu na to kto rządzi. Myślę też, że dobrze iż te słowa padły bo takie filmiki oglądają również ludzie z miasta a jak wiesz im się wydaje, że na nas to każdy tylko chucha i dmucha. Personalnie po nikim nie pojechałem chociaż mogłem i Ardanowskiego oraz jego poprzedników wdeptał bym w błoto gdyby polityka była tematem przewodnim ale na szczęście nie była 😉
-
-
@Julo03108 Po obwodzie miałem tego pręta naspawać ? Nie bardzo bo ten pierścień tworzą dwa stykające się ze sobą pierścienie. Nie wiem co i jak jest w środku i czy takie połączenie na stałe nie uniemożliwiłoby rozebranie tego kiedyś gdy zajdzie potrzeba. Położyłem za to spawy ok. 2 cm. co ok. 15 cm. tak by można było je w razie czego "zdjąć" kątówką. Pierścienie są sprężyste ale nie tak jak resor czy sprężyna. Musiałem jednak użyć tego improwizowanego ściągacza żeby zmusić pierścień by powrócił do pierwotnego kształtu. Tak jak już pisałem zrobiłem po tej naprawie ok. 7 ha. i trzyma mimo, że kamieni masa.
-
Dzięki za uznanie. Spaw na foto to tylko "fastryga". Po zdjęciu "ściągacza" i usunięciu przyspawanych nakrętek poszedł drugi spaw. Zaraz po tym zrobiłem 7 ha. i trzyma. Co do tego czy wymieniać czy naprawiać wszystko zależy od sytuacji i samej awarii. Osobiście uważam, że jeśli się da i koszt naprawy czy regrneracji nie przewyższa rozsądnej granicy to zawsze warto.
-
-
-
-
-
Ja już kiedyś spawałem koledze taki mały trybik średnicy max 3 cm. od napędu pompy smarowania w pompie beczkowozu. Przywiózł w dwóch kawałkach i pyta czy pospawam...uśmiałem się ale zespawałem i ku mojemu zdziwieniu chodziło to jeszcze długo. To wszystko dzięki temu, że nie piję piwa za dnia gdy jest praca i nie potrzebuję dzięki temu trzymaka do piwa 😉😎
-
Nie da się ? Potrzymaj mi piwo 😎 Pękł pierścień wału w moim agregacie Simba Xpress. Pierścień sprężysty więc się rozszedł na ok. 2 cm. Żeby zespawać trzeba by rozebrać cały wał w drobny mak a potem złożyć do kupy. Podejrzewam, że dwa dni ciężkiej roboty i kupa nerwów...albo ruszyć mózgownicą i zrobić to tak jak na foto. Przyspawane dwie nakrętki plus śruba robiły za ściągacz. Oczuwiście po spawaniu nakrętki zostały usunięte. Cała operacja trwała max godzinę i maszyna poszła w pole.
-
Dokładnie. Ja za swoje Volvo 830s już ponad 17 tyś. wziąłem po częściach a jeszcze młocarnia kompletna jest i silnik. W całości na chodzie za 10 nie było chętnych. Za te 5 tyś. to każdy kombajn na chodzie sam chętnie przygarnę. Trochę czasy się sprzedaje ale czasem ciekawych ludzi można poznać no i w efekcie zarobić min. 100%.
-
-
Pierwszym ciągnikiem pracującym w naszym gospodarstwie był właśnie taki Zetor tylko był na innych kołach. Ojciec wynajmował go z SKR i pracował z 3 pługiem oraz ciężką talerzówką. Pracować nim raczej nie planuję. Jest i cieszy oko ale jak się trafi kupiec to pójdzie... To wada wrodzona tych Zetorów. W moim też głowica do roboty. Jedne taniej inne nawet drożej. Oryginalnie oba filtry powietrza siedziały Donaldsona. Dodatkowy filtr paliwa (trzeci) nie jest Kuboty oryginalnie i kosztuje coś ok. 200,- Kiedyś był to Shell ale nie wiem czy się nie zmieniło coś. Olej produkowany albo tylko konfekcjonowany w Holandii.
-
Coś w tym rodzaju 😎 Wiem, że ciężko ale tak jest. Prawie 30 lat temu gdy u nas prawie nikt nie słyszał o zachodnich środkach ochrony roślin to u nich w kołchozach już stosowali wszystko z najwyższej półki. U nas przy granicy kwitł tym handel bo oczywiście kołchoźnicy nie wszystko wypryskiwali na swoje pola 😉 Dokładnie. Chyba nie oglądałeś ostatnich relacji z Polski i innych części świata...milicja to narzędzie władzy więc wszędzie jej pełno. @Bananek już Ci pokazał 😎
