U mnie oferują popiół ze słomy pszennej , jest to zmieszane z siarczanem wapnia ( gips) aby szło to rozsiewać), K2O 38 %, SO3 13 % , CaO około 20 % , 1 % P2O5, 1 % MgO. Certyfikowane jako nawóz.
Cena za to 19 zł loco port. Przypływa to z Danii z elektrociepłowni zasilanej słomą. Badałem na obecność metali ciężkich to wyszło w normie . Pb 17,9 mg w kg s.m , Cd 3,5 mg w kg s.m nawozu. Zawartość potasu się potwierdziła. Próbka uśredniona z 4 aut. Potwierdza się to z faktycznym składem popiołu ze słomy zbóż ozimych.
Pod pszenżyto ozime zastosowałem 2,8 t/ha. Żadnych negatywnych skutków, zlikwidowałem na polu wszystkie ,,łyse place''.
Na innym polu przed zastosowaniem tego mierzyłem zawartość potasu i wyszło 10 mg (poziom średni). następnie miesiąc po rozsianiu pobrałem próbki z tych samych miejsc i wyszło 30 mg ( poziom bardzo wysoki). pH o 0,4 jednostki w górę.
Zważywszy na zawartość potasu jest to bardzo korzystne. Ryzyko jest zawsze że mogą wmieszać jakieś popioły ze spalarni śmieci czy coś, więc warto to badać na obecność metali ciężkich.