O tym nie pomyślałem, ale wątpię żeby to było aż 4 czy tam 5 mm (tak, że niweluje się luz na łożysku oporowym), silnik pracuje poprawnie
Wiesz co, chciałem zrobić to porządnie i pozakładać nowe części te wszystkie drobne, te stare sprężyny były też już jakieś takie nijakie (mocno odkształcone po zdemontowaniu - zresztą sam nie wiem ile lat pracowały - na pewno 17 - wtedy robione było sprzęgło ostatni raz - swoją drogą 14 lat przy turze, dzień w dzień).
Generalnie bodźcem do naprawy tego sprzęgła było uszkodzenie obudowy łożyska oporowego - obudowa została ścięta, być może przez jedną z łapek (nigdy wcześniej nie wpadłem na pomysł, żeby po regulacji sprzęgła zaglądać i obserwować co się dzieje przy dodawaniu gazu). Łapki były już dość mocno zużyte na końcach, więc chciałem je wymienić ze sprężynami - sytuacja z ubiegłego piątku. Po problemach z regulacją sprzęgła, rozjechałem go w sobotę drugi raz, żeby sprawdzić czy wszystko jest ok - i wydawało się ok. Cała niedziela spędzona na próbie regulacji sprzęgła - nieskuteczna (łapki cofają się zabierając łożysko przy max obrotach, a gdy zrobiłem większy luz to brakowało mi zakresu na dwa stopnie pracy) i w poniedziałek rozjechałem go 3 raz, zawiozłem sprzęgło do mechanika, złożył na nowych częściach (wszystko nowe oprócz pokrywy, swoją droga dociski zmieniliśmy bo były już trochę krzywe - tak, że rozsądne toczenie by nie pomogło), zamontowałem i znów to samo. Pojechałem do niego tym traktorem i stwierdził, że czegoś takiego jeszcze w życiu nie widział (człowiek który 40 lat naprawiał te maszyny). Padła teza, że może to sprężynki są zbyt słabe. Dlatego pytałem czy ktokolwiek spotkał się z takim problemem.
Chwilowym rozwiązaniem problemu jest skrócenie dźwigni sprzęgła (tej co przychodzi cięgno od pedału) - wtedy zyskałem większy skok łożyska oporowego przy tym samym skoku pedału, dzięki czemu mogę zostawić większy luz, tak żeby starczyło mi zakresu na 2 stopnie - ale wiadomo sprzęgło pracuje ciężej. Swoją drogą, bardzo dbam o odpowiedni luz pomiędzy 1 a drugim stopniem na pedale bo moim zdaniem to jest klucz do długiej pracy sprzęgła przy turze, więc skrócenie skoku łożyska oporowego przez zostawienie większego luzu (na te odchylające się łapki) mnie nie satysfakcjonuje.