Jeżdżę mniej więcej w te same miejsca kraju, w większości wiem gdzie warto się zatrzymać.
A jak już nie ma nic ciekawego to najbezpieczniej mak lub kfc.
U nas to już mało opłacalne bo idzie przez pośrednika. Aby kupić coś z oczyszczalni trzeba stanąć do przetargu i to nie po 100 czy 200 ton tylko w tysiącach.
Nie no tania, ale nie cały rok temu ta sama sytuacja wtedy Waryńskiego części założone i poleciały, teraz Chełmno jakieś 10 miesięcy wytrzymało....
I zaś rozpolawiac trzeba będzie.