Było różnie,ale teraz już przeginają.U mnie w powiatowym biurze w dziale obsługi wniosków nikt nie pracuje.Bylismy dzisiaj.Cisza jak po remoncie,Uzyskałem tylko informację że nie ma co liczyć na dopłaty przed majem.A pracownicy zamiast liczyc ręcznie chyba są na urlopach,bo nikogo tam w sali obsługi nie ma.Ciekawe czy nowy prezes agencji to ogarnia?Przecież i tak wiadomo że czeka ich obliczanie "na piechotę" ,bo raczej system nie ruszy.To jest sprawa dla prokuratury,bo ktoś przecież popełnił błąd.A kolejna sprawa co robią rolnicze związki zawodowe?Śpią,czy zamknęli im gęby zaliczkami dopłat?