Niestety obudowa mi trzasła już. Dorobiony ściągacz drugi nie daje rady i teraz albo rozjebiac ją do końca i nowa przekładnia 3000tys netto albo sama obudowa której nie mają na tą chwilę i ryzykować wozić tak a jak obudowa przyjdzie to dopiero. Zrobili by na frezach to by zeszło a tak to jedna wielka lipa
Pierwszy raz słyszę że lepiej zostawić na pokosie niż w beli przed deszczem. Jak jest w belce to już deszcz za dużo jej nie zrobi a jak porządnie popada to pokos trzeba przewracać a bela owieje raz dwa