No nic nie zrobię...Ale żal patrzeć. To co przetrwało suszę kwietniowo-majową teraz umiera. Na Podlasiu ludzie wody pitnej miejscami już nie mają. Ale trawniki niektórzy podlewają bo nowe ogrodzenie dom to musi wyglądać.
,,Zbyt duża ocena ryzyka"...Groch i jęczmień chciałem ubezpieczyć.