Masz wózek do gardzieli ? Jesli masz to zdejmij pasy, rozepnij elektryke, podjedz wózkemi unies, odblokuj zapadke nad gardzielja ( pod podestem ), swożnie przy osi powinny byc luzne chyba ze tego nikt nie dotykal od xx lat i skorodowane u mnie sa luznie jak sworzen w zaczepie ciagnika.
Gniotowniki zostana przy sieczkarni jak odjedziesz gardziela. Odkrecasz 2 sruby na górze obok tunelu wyrzutowego i odczepiasz siłowniki od gniotowników po bokach oraz na dole ten od klinów, wtedy gniotowniki z ramka kładziesz do przodu sa na zawiasie na dole. reszta to juz pikus tylko wszstko troszke ciezkie JAk rozbierzesz to to mozesz przy okazji zminic łożyska tylko FAG, NSK lub Timken o oznaczeniu C3 koszt 200-250zł sztuk. z Ciekawostek jeszsze sa kliny na kołach pasowych musisz odkreci te srubki ampulowe i w 2 dodatkowe otwory wkrecac tak zeby wyciagnac klin a koło zdejmiesz reka. JAkby cos to pisz ja to robiłem kilka razy odjechanie grdziela dla mnie w jedna osobe to godzinka