Przeciez dopłaty za za zasiewy 2016 i wiosna 2017 !! Ty bedziesz siał jesien 2017 wiec na swoje zasiewy złozysz wniosek w 2018. A jak on złożyl wniosek jako ugór ? czy łaka ? Bo jesli cos nasciemnial to wiesz czym to grozi w razie kontroli.
Ja desykowałem od poczatku mojej zabawy w uprawe rzepaku ale przyznam ze korci mnie zeby nie desykowac bo zauwazyłęm chyba w ubiegłym roku czy 2 lata temu ze w ładnym rzepaku na dobrej ziemi to nawet po 10 dniach od desykacji nadal były zielone łuszczyny na dole, a sciezko to juz wiadomo ze cos normalnego. Wiec teraz pytanie co by było w takich miejscach bez desykacji ? Jedna wielka zielonka lub czekanie, a obok na piachu luz by lezał na ziemi po mocniejszym wietrze lub nie daj boze gradzie.
Do desykacji jeszcze sporo czasu ale trzeba rozwazac za i przeciw. Opryskiwacz mam 21m i do tego rozdzielacze łanu i wielkich strat nie robie chyba ze juz jest na tyle dojrzały ze sie wysypuje ale to sa miejscowe problemy.
Zaobserwowałem na polach u okolicznych rolników i na swoim przykładzie ze kuku łapie tego ciemnego koloru dopiero jak zakrywa rzadki wczesniej to wydaje sie ze tak jakby głodna.
Jesli dałes 300 czy i wiecej kg mocznika to według mnie nie ma sensu juz nic dokłądac chyba ze nudzisz sie to polec mocznikiem dolistnie efekt bedzie widac w kolorze. Albo cierpliwie poczekaj teraz dostałą wody i ciepło bedzie to ładnie pogodni. U mnie w tym roku odpusciłem odzywianie dolistne i jak widac tez jest dobrze a kasy troszke zostało w kieszeni
U mnie te kałuże co widac praktycznie do wieczora sie utrzymały, Za pryzma kuku przemylo droge na głebokosc 30-40cm i całą woda z podwórka poszla w ta kukurydze i na koncu staneła i teraz mam uprawe wielkiego ryzu
Dzis chodził patrzec do tego ryżu w najładnijszych mijscach mnie juz nie widac mam jakies 175cm takze rosnie ładnie.
Obsada zwierzat bez zmian
Wiac to troszke wiało pszenżyto trismart w najlepszych miejscach troszke poleglo, ale to było do przewidzenie ze wzgedu na opóznione pierwsze skracanie i to jak wygladało z wiosny.
co roku desykowałem i czasem zostawiałem gdzies pasek jak nie było warto robic sciezki dla powiedzmy 3m i w tych miejscach duzó gorzej sie kosiło niestety i mokrzejszy trzeba było dłużej czekac z koszeniem. Zawsze kombajn szykuje na rzepak i pónij tylko zciagam stól i jade w zboże a jakbym nie desykowął to pewnie musiałbym zaczynac od pszenzyta troche pokosic i przezbrajac na rzepak a to mi sie nie widzi bo troszke czasu na to trzeba ( zmieniam sita, i stól nie jest to "szybki montaz"
U mnie na górkach gdzie sa przepały to juz żółciutki bedzie sie sypał przy desykacji choc mam dylemat czy desykowac?
Nie koniecznie to jest robota ccc u mnie w tym roku T1 i skaracanie CCC+ moddus takze opóznione z wiadomych wzgledów poszło na 2 kolanko i nie ma takich problemów. W tym roku obserwowano duze nasilenie szkodników zerujacych w kłosie.
U mnie wiekszosc ładnie stoi. tylko na 1ha zabrakło mi nasion i siałem takim mixem z kilku lat resztki i ten pasek sie pochylił dosc mocno, mysle ze to kwestia odmiany takze u mnie zawsze wylegała Artoga a Visby nie przy takim samym nawozeniu. Mysle ze w tym mixie przewazała artoga
U nas tez taka opinia jest w rejonie ze w 2 roku kuku zawsze lepsza. JA mysle ze to raczej kwestia nawozenia. Je4sli ktos pod zboża mocno nie sypie NPK i obornika nie daje a pónij obornik i NPK odpowiednio da po kuku to czesc jest dostepna dopiero w 2 roku i w efekcie w drugim roku jest ładnijsza. Ja zazwyczaj sieje tylko rok kuku jako płodozmian rzadko kiedy 2 lata. ale przyznam ze kiedys miałem działke 8 lat kuku
No Wreszcie popadało u mnie konkretnie nie mam deszczomierza ale po ilosci wody 50-70l/m były 3 burzez od 2 do 4 w nocy. Spadło na tyle dużo ze tam gdzie miałem wymoki w kukurydzy znowu mam jezioro Na łąkach woda staneła mysle ze to 1-2 dni i obciagnie ale naprawde była pompa konkretna budziłęm sie od grzmotów i uderzen deszczu o blache na dachu. A według prognoz miało byc tylko 5mm. Dobrze ze wczoraj na wieczór4 zebrałem 5ha trawy bo dzis by czesciowo pływała, rowy pełne
Ziemia tutaj dobra V moze miejscami jakias IVb. I tu akurat po rzepaku ale ogólnie takie sa u mnie wszedzie pszenzyta przynajmniej moje obawiam sie tylko czy aby nie bedzie chude przez ta susze JAk ktos nie chronił i to juz lisci nie ma w ogóle u mnie jescze jakos sie trzyma, na T1 tilt z pr4ochlorazem, a T2 falcon
u mnie na jesienei expertmet i miotły brak, na wiosne poprawiłęm mustangiem forte 0,8 i mam czysciutko. jedynie na mijakach młotła wyskoczyła a gdzien ie poprawiłęm mustangiem to rumianek
No i wreszcie ja sie doczekałem były 3 burze od 2 do 4 w nocy i spadło bardzo duzo wody tylko wiekszosc spłyneła w dołki niestey a prognoza była na 5mm Mysle ze spadło 50-70l/m bo droge wymyło i w kukurydzy mam jeziorko ale ten deszcz była bardzo potrzebny chociaż troszke podratuje kukurydze, łaki, a oziminy mysle że tez jeszcze cos z tego pociagana choc tym wcześniejszym odmianom to juz nie wiele pozostało.
U nas nadal sahara moze cos dzis w nocy i jutro znowu pokropi, ale nie licze na jakies wielkie opady na łąkach jak ktos pózniej wykosił pierwszy pokos to goła darnina ja dzis wykosiłęm II pokos to jest około 70% tego co powinno byc.
Powiem szczerze ze cena kosmos. Ja w 2011 za Tuza zuidberga 3,5t do maxxuma z odciagami dałem 6500netto, nie wiem ile WOM ale chyba ceny poszły do góry albo dla kuboty droższe
Podbny objaw czyli plucie olejem z kolektora mam w sieczkarni silnik Volvo penta, ale tam jest to typowy problem z uszczelniaczami popychaczy i po długim postoju potrafi praktycznie kapac olej z kolektora ,a po odpaleniu biało ale po chwili juz oki i silnik oleju nie łyka Nic z tym nie robił poprzedni włąsiciel ani ja nie mma zamiaru robic
mysle że łubinowi nic nie bedzie. Ja jestem mega wkur bo pryskałem leopardem przed kwitnieniem i owies rosnie w najlepsze dawka 1l/ha , a od miedzy był perz przejechałęm 2 razy bo mi zostawało to cos tam wziło poczerwieniał sie i owies i perz. Te srodki teraz to lipa.