Z transformacją to było tak: wszystkie Państwowe firmy miały iść na sprzedaż, to był warunek udzielenia Polsce kredytów np. z MFW.
W sąsiednim, powiecie Francuzi kupili pracującą cementownie, tylko po to żeby ją zamknąć i w ten oto sposób rozwalono wiele przedsiębiorstw.
Po trochu sami jesteśmy winni upadku polskich fabryk, ponieważ w latach 90 opanowała nas moda na wszystko co zachodnie.
Jako ciekawostkę mogę napisać, że czytałem kiedyś artykuł o radomskim Łuczniku i jego pracownikach. Pisali, że celowo robili wadliwe maszyny na eksport, bo mogli jechać np: do Francji i je naprawiać.
Sporo sprzętu w gospodarstwie mam polskiego i zauważyłem, że jak się przyoszczędzi to sprzęt nie jest za dobry, a jak się weźmie towar z górnej półki to niczym nie odstaje od zachodniego.
Czyli wg. mnie Polak potrafi (jak chce)