jutro kończę pszenżyta i robię jeden baniak we wczesnych pszenicach bo tam kolanko już na 1cm a na końcu regulacja rzepaku. W piatek już nic nie robię, sobota rano jeszcze ponoć bez przymrozku ale w dzień tylko już 6 a w niedzielę rano -3 a w pon -4
dokładnie. aby padało co jakiś czas to na bieżące potrzeby wystarczy bo o odbudowaniu poziomu wód gruntowych to nie ma mowy, a u nas sadownicy walą wszyscy na potęgę nowe studnie...