u nas największy był -15 bez śniegu i wiatr, ale nie duży. I patrząc na to wszystko to właśnie dziwnie, że już przy takim mrozie tak ją ścięło. W tamtym roku było prawie -20 bez śniegu i duży wiatr i było podobnie, ciut gorzej wyglądały.
u nas ziemia średnio od 20 do 35 tyś. Trafi się taki co wystawi za 50 a sadownik to łyknie bo, nikt inny nie da tyle bo to chore i później cena ziemi sztucznie rośnie bo następny usłyszy że ten tyle wziął i on będzie tyle chciał.
strajkują tacy warzywnicy, sadownicy, którzy płacą za ziemię 40-100 tyś i wiecznie pier**lą, że jest im mało. A skąd mają kasę, płacić tyle za ha ziemi. U nas jeden płaci teraz po 50 tyś za ha, 8 ha. Później płacz, że jabłka po 70 groszy albo borówka, porzeczka zostaje na krzakach bo się im nie opłaci.
Albo podlewają 30 ha na grubo bez żadnych opłat
Arek, będziesz jutro w Bezwoli ?
Damian, tak pole uprawiam od 6 lat na gębę i najbardziej mnie to wk***ia, żę kupuję ktoś, kto nie miał z pole do czynienia, zrozumiałbym jeśly przelicytował by mnie jakiś rolnik, ale z takim molochem nie mam szans
wiesz, pole obrabiałem x lat na gębę, to wiesz, nic nie mogę zrobić. Pole pod lasem na za dupiu to im pasuje.
Teraz biorę polę tylko i wyłącznie na umowę albo kupuję