u mnie sąsiad ma porzeczkę i najmuje właśnie kombajn od drugiego sąsiada, ale nie kumam czemu sam nie kupi swojego... co roku połowę kasy z porzeczki zabiera mu ten co młóci. Nie byłby głupi pomysł żeby samemu kupić taki kombajn i puścić go w usługi nawet za mniejsze stawki żeby tych cwaniaków wywalić