jeden konkretny zabieg na luszczynę w terminie i jest ok. Tamten rok był od połowy maja mocno mokry i jakoś jedna grzybówka zdała egzamin. A kosiłem koledze co zrobił właśnie 2 zabiegi na łuszczynę (już nie pamiętam czym) bo testował ale co z tego jak podczas koszenia rzepak był taki zielony że masakra, wilgotność 13%, ze względu na pogodę chciał żebym mu to kosił. Fakt rzepak sypał nie najgorzej jak na ten rok bo ok 3,5t ale taki rzepak trzeba już desykować bo sam nie dojdzie- chyba że w połowie sierpnia