Na wschodzie nie ma co sraczkować z regulacją, nawet jak przyjdzie to robić koniec tygodnia/ początek przyszłego to nie będzie późno patrząc na fazę rzepaku.
jak latem będziesz je rozsiewał to Twoi koledzy sadownicy i sąsiedzi Cię zjedzą bo wszystko im zakurzysz
jeszcze jak się trafi suchy okres to tym bardziej
Pod korzeń szło na jednej działce 330kg polifoski do 400kg na drugiej i tutaj poszedł 40t/ha obornik od gęsi. Zasobności od niskiej do średniej były wtedy
Ale wtedy rozkład opadów był idealny, w fazie kwitnienia jednego ranka było -4 Ale najwyraźniej nie zaszkodził on. Wiem że taki rzepak już się nie trafi, bo teraz z pogodą ciężej i ze zwierzyna spory pProblem
Niee, w 17 chyba w żniwa był po 1550 okolo.
Jeśli dobrze pamiętam t1 było 0,5 caryx + 0,7 tebu a na płatek 1l amistar xtra. Rzepak nie sklejany i desykowany był a koszony jako jeden z ostatnich w okolicy.
Z wilgocią jest jeszcze ok, choć w marcu spadło tylko 27mm. Nic nie robione jeszcze. Tak samo nadają cały przyszły tydzień chłodny to się zobaczy po świętach
wiosną poprawiać chwast max do pojawienia się pąku. nawet jak już widać nisko że wyłazi to nie zaleca się.
W 17 roku poprawiałem 5ha wiosną i na tym kawałku nakosiłem 6t/ha także ze spadkiem plonu to nie do końca