Kilka lat temu w naszej okolicy też jesienią były żółte jęczmienie i jak spadł śnieg to wiosną wszystko poszło pod pług. W tym roku na szczęście nie jest źle.
Przecież rządzący nie będą wspierać osób które pracują (rozwijają się) wolą zrobić coś na pokaz dla tych co się obijają (większa liczba głosów). Dla firm nic nie dało obniżenie vatu a dla takiego mośka z pod sklepu kilka nalewek więcej bo vat zerowy na nawozy i śor i niższy na paliwo.
Większych bredni to nawet stach by nie napisał. Ja jak bym dostał za pszenice vat 5% to go oddaje do US a firma która kupiła ode mnie pszenice zapłaciła mi 5% vatu którego odzyska go z US więc bilans na zero. A w przypadku RR to firma płaci 7% i go odzyskuje z US i wtedy państwo traci bo ufundowało 7% więcej za towar dla RR.
U nas na północnym zachodzie jak jest cena 1000 to oznacza że 1000 netto plus vat i dla rr by było 1070brutto a dla vatowca 1050 brutto (w normalnym roku).
Mocznik potrzebuje 100 stopni Celsjusza na rozpuszczenie i jak jest w dzień po 10 stopni to dopiero po 10 dniach będzie działał, a jak po 20 stopni to wystarczy 5 dni.
Kilka lat stosowałem na pierwszą dawkę saletra 200-220 kg a na drugą mocznik 150-180kg w fazie końca krzewienia na plony i parametry nie narzekałem.
Jak jest na RR to tak, bo jak jest na vat to czekać na podniesienie vat bo cena netto za pewnie spadnie, tak jak było wiosną po obniżeniu vat cena netto paliwa skoczyła o 40gr w ciągu 1 dnia.
O jakim karaniu ty mówisz. Masz dostarczyć określoną ilość towaru w określonej cenie. Wszytko powyżej jest rodzajem "premii" a najlepiej zbierać tyle ile masz w umowie. Wtedy nie będziesz "karany".
Chyba lepiej obligacje. Ja kupiłem takie że w pierwszym roku 7% a w kolejnym w oprocentowanie tyle ile inflacja w roku poprzednim. Czyli w pierwszym roku 7tys minus 20% w kolejnym około 15tys minus 20%. Czysta kasa bez roboty.
Najgorzej to przeorać odrazyu liście. Jak nie masz możliwości to najpierw zwykły kultywator a po miesiącu orka, żeby liście już zaczęły się rozkładać.
Od kilku lat używam tylko agregatu podorywkowego i na plony nie narzekam, próchnica też w glebie poszła do góry i teraz jest w granicach 3,5-4,2.
Czytaj ze zrozumieniem. Skoro chleb kosztuje w granicach 4.20zł to cena mąki w gotowym produkcie to 70gr. Dodaj do tego inne składniki i koszty wytworzenia i będziesz miał cenę produktu gotowego.