ja w jednym roku zasiałem pierwszą dawkę 1 marca, było trochę deszczu, śniegu, potem chyciła zima, troche zaspałem i wjechałem drugą 4 kwietnia bo mówili deszcz. nie spadła nawet kropla, nie było przymrozku, no pustynia. rzepak zakwitł przed 20 kwietnia i dał 2 tony z ha. w następnym roku pierwsza dawka poszła 1 marca a druga 10 marca. drugą zasiałem na wilgotną ziemię, były przymrozki ze 4 noce, do tego może z minutę padał deszcz ze śniegiem niektórzy czekali wtedy z drugą dawką na deszcz a ten spadł koło 1 kwietnia. rzepak dał mi wtedy 4 t/ha. nawet o przymrozkach ten nawóz się rozpuści i lepsze to niż nic